Farmakoterapia depresji
Depresja leczona może być nie tylko poprzez psychoterapię indywidualną i grupową, ale również farmakologicznie. W niektórych przypadkach depresji, całość leczenia rozpoczyna się od farmakoterapii - w stanie depresji, w której pacjent jest już na granicy katatonii, nie da się bowiem prowadzić żadnego oddziaływania, dopóki pacjent nie dojdzie do siebie na tyle, by utrzymanie kontaktu terapeutycznego było możliwe.
Leczenie farmakologiczne depresji rozpoczęło się w latach 50-tych XX wieku. Jednym z pierwszych wprowadzonych do użytku leków był lit. Sole litu stosuje się w przypadku depresji dwubiegunowej, która charakteryzuje się naprzemiennymi stanami manii i depresji. Pierwszym zastosowanym w depresji klinicznej lekiem była imipramina (pierwsze zastosowanie 1957 rok), która stosowana jest do tej pory. Hamuje ona wychwyt zwrotny serotoniny i noradrenaliny i stosowana jest w silnych depresjach z umiarkowanym poziomem lęku. Wszystkie zresztą leki przeciwdepresyjne koncentrują się na wpływaniu na poziom serotoniny, noradrenaliny lub dopaminy. Klomipramina, należy tak jak imipramina do trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych, ale stosowana jest w przypadkach depresji z lękami. Do grupy leków trójpierścieniowych (TLPD) należy również amitryptylina.
Cała grupa leków trójpierścieniowych to nieselektywne inhibitory, które mogą w związku z tym mieć różne skutki uboczne.
Z tego powodu rozpoczęto prace nad selektywnymi inhibitorami (SSIR) - do tej grupy leków należy fluoksetyna, bardziej znana jako Prozac. SSIR wpływają na podwyższenie poziomu serotoniny w mózgu.
Farmakoterapia depresji - przebieg
Leczenie depresji za pomocą leków jest dość trudne i długotrwałe. U prawie 40% pacjentów pierwszy lek nie wykazuje pożądanego działania i nie doprowadza do zmniejszenia objawów. Lekarze muszą więc dopasowywać kolejne leki do osoby pacjenta. Przyjmuje się, że leki przeciwdepresyjne nie powodują poprawy u 1/3 pacjentów, a u połowy pozostałej grupy i tak dochodzi do remisji. Niemniej jednak, farmakoterapia jest niezbędna - zwłaszcza w sytuacjach, kiedy pacjent jest bez kontaktu, bądź stanowi zagrożenie dla samego siebie. Najczęściej poprawę stanu pacjenta - przy dobrze dobranym leku - można obserwować po drugim tygodniu leczenia, a po 4 tygodniach ma miejsce skuteczna poprawa. Objawy ustępują po około 2 miesiącach, choć jest to tak indywidualna sprawa, że trudno zakładać tu jakąkolwiek prawidłowość, bowiem dodatkowe choroby, niedokładne rozpoznanie, czy też brak dyscypliny pacjentów w przyjmowaniu leku, mogą zmienić jego sposób działania.
W aptekach dostępne są również leki dostępne bez recepty i reklamowane jako "leczące", bądź oddziałujące na poprawę stanu pacjenta w depresji. Są to najczęściej leki ziołowe, których podstawą składu jest dziurawiec. Nie mogą być one stosowane przez pacjentów z depresją kliniczną. Działają one praktycznie jedynie na zasadzie placebo (bardzo lekko uspokajając), pomagają tą drogą niekiedy osobom o gorszym samopoczuciu. Ich oddziaływanie, w zetknięciu z prawdziwą depresją, jest całkowicie nieskuteczne.
